Nasza Klasa na wesoło

Temat: Maturzyści 2009 cz. III :)
Dot.: Maturzyści 2009 cz. III :)
  Z motylami zaznaczyłam 2 (kierunkowy) i miałam to nawet ostatnio na biol ale oczywiscie nie napisałam w zeszycie o nich ani słowa :-p

Zrobiłam też jeden kretyński błąd:D jak był schemat nefronu i pytanie, jakie układy są tam funkcj. i morf. powiązane to zamiast napisać krwionośny i wydaliczy to ja: torebka Bowmana i kłebuszek nerkowy :D w taki sposób włąsnie się nie zdaje matury :-p
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=288051



Temat: Ozdabianie trampków
moje trampki zazwyczaj służą za ściągi dla moich "współlokatorek" tak więc można się na nich doczytać różnorakich wzorów chemicznych, schematów układu krwionośnego i wielu wielu innych poza tym nie są specjalnie zadbane i upiększone
Źródło: forumnasze.pl/viewtopic.php?t=2001


Temat: kuracja z jajek???

  no to ja przytocze artykul z sfd.pl na temat jajek i cholesterolu w nich zawartego

Cytat:
Żółtko jaja jest jednym z najbogatszych źródeł cholesterolu w naszej diecie. Czy to oznacza, że jeśli chcemy uniknąć chorób kojarzonych z wysokim stężeniem cholesterolu we krwi, powinniśmy unikać jajek?

Prawie same zalety
Z żywieniowego punktu widzenia jajka stanowią skumulowane źródło większości podstawowych składników odżywczych. Są szczególnie bogate w żelazo, cynk, fosfor, selen, witaminy A i D, witaminy z grupy B oraz cholinę . Ze względu na wysoką wartość biologiczną, białko jaja kurzego uznawane jest za wzorzec, względem, którego porównywane są białka zawarte w innych produktach spożywczych, zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych. W zasadzie jedynym składnikiem, którego brak w jajkach jest witamina C, której z założenia nie ma w produktach pochodzenia zwierzęcego.
Oczywiście produkt, który ma tyle zalet, nie może pozostać bez wad - w przypadku jaj za potencjalną wadę można uznawać wysoką zawartość cholesterolu . Osoby, które w choć minimalnym stopniu interesują się medycyną, wiedzą, że wysokie stężenie cholesterolu we krwi jest czynnikiem ryzyka niedokrwiennej choroby serca. Powstaje więc pytanie - jeśli lubimy jajka i jemy je często, to czy jesteśmy skazani na to, że na stare lata nasze naczynia krwionośne będą pozatykane cholesterolem, a finalnie nasze życie zakończy się tragicznym zawałem serca? - Odpowiedź brzmi: NIE!

Więcej cholesterolu w diecie nie oznacza większego stężenia cholesterolu we krwi
Przez wiele lat schemat myślenia był taki - skoro jajka zawierają sporo cholesterolu, to w myśl zasady "jesteś tym, co jesz", jeśli ktoś będzie jadł ich sporo, to będzie miał wysokie stężenie cholesterolu we krwi. Próbowano to niejednokrotnie udowodnić, ale się nie udało. Przykładowym badaniem, w którym pokazano, że nie ma żadnego związku pomiędzy ilością spożywanych jajek, a poziomem cholesterolu było badanie przeprowadzone w 2005 r. na Uniwersytecie w Michigan. Ponadto okazało się, że osoby które jadły 4 lub więcej jajek tygodniowo miały istotnie niższe stężenie cholesterolu w osoczu krwi niż osoby, które jadły 1 lub mniej jajek w ciągu tygodnia.

A co z osobami, które jedzą nie po kilka jajek tygodniowo , ale po kilka sztuk dziennie? Wśród kulturystów, którzy bardzo cenią sobie jajka jako źródło białka, są tacy, dla których normą jest kilka jajek dziennie. Jak się okazuje, dla zdrowego organizmu nie stanowi to żadnego problemu. Aby to udowodnić 10 lat temu przebadano kulturystów, którzy jadali od 0 do 81 jaj tygodniowo. Poziom cholesterolu w diecie (pochodzący ze spożytych jajek) nie miał nic wspólnego ze stężeniem cholesterolu we krwi i u wszystkich badanych kulturystów był w normie.
Brak związku pomiędzy spożyciem jaj o stężeniem cholesterolu we krwi ma swoje wytłumaczenie. Jak wspomniano wcześniej, jajka oprócz cholesterolu zawierają również sporo choliny. Uczestniczy ona w przemianach tłuszczy i cholesterolu. Pełniąc rolę emulgatora zapobiega osadzaniu się cholesterolu w ścianach tętnic, jak również wytrącaniu go w postaci złogów w pęcherzyku żółciowym.


Jajeczna dawka
Kiedyś próbowano wyznaczyć normy na to, ile jajek można zjeść w ciągu dnia czy tygodnia. W obecnych zaleceniach żywieniowych propagowanych przez American Heart Association nie ma mowy o ograniczaniu ilości spożywanych jaj. Trzeba jednak pamiętać, że zalecenia te nie są takie same dla wszystkich.

W 1999 roku dr Frank B. Hu oraz jego współpracownicy z Harvardzkiej Szkoły Zdrowia Publicznego (Harvard School of Public Health) stwierdzili, że osoby jedzące 1 jajko dziennie nie są zagrożone chorobą wieńcową, pod warunkiem, że są zdrowe. W przypadku osób obciążonych schorzeniami takimi jak cukrzyca, nowotwory, choroby układu krążenia, nawet jedno jajko dziennie to wystarczająco dużo, by podnieść stężenie cholesterolu we krwi . Dlatego też zaleca się, aby osoby z zaburzeniami metabolicznymi, zwłaszcza z cukrzycą czy hiperlipidemią, ograniczały ilość spożywanych jajek. Najlepiej byłoby, gdyby w ogóle zrezygnowały z żółtek - jedno żółtko to ok. 200 mg cholesterolu, podczas gdy przy zaburzeniach tego typu zaleca się, by całkowita ilość cholesterolu dostarczona wraz ze spożytymi posiłkami nie przekraczała 300 mg. Dobrą wiadomością jest to, że nawet mając problemy zdrowotne nie musimy unikać białek jaj, które są prawie całkowicie beztłuszczowe i pozbawione cholesterolu.

PODSUMOWANIE:
-jezeli jestes zdrowy, mozesz spozywac jajka i nie martwic sie o poziom cholesterolu(oczywiscie jak zwykle powtarzam, powtorze i teraz:WSZYSTKO Z UMIAREM),
-natomiast jezeli chorujesz na ww. choroby to ew. spozywanie jaj musisz skonsultowac z dietetykiem/lekarzem albo ich nie jesc wcale.

Źródło: peb.pl/showthread.php?t=146990


Temat: Chora Maltanka - ma dom u dorcii44 - Maltusia odeszła ... [']['][']
chwilami trace nadzieje...siedze i rycze i mam ochote wrzeszczeć..najgorsze jest to że jak tak się dzieje to ja ciągle myśle że to moja wina..ciągle czytam o tej chorobie..ciagle szukam...wiem że sa problemy żoładkowe ..ja to wszystko wiem ..ale to napewno moja wina...jakby dwie Doroty były...zreszta obie głupie totalnie..

umarła mi babcia ,nie pojechałam na pogrzeb żeby nie męczyc i nie stresowac Maltusi....bałam się że nikt sobie nie poradzi z nia i że bardzo się zestresuje zmiana opiekuna..a zabrac 500km...tez się bałam..
nie pojechała (i prosze cie babciu wybacz mi:-() i nie zmienia to faktu że nic nie moge jej pomóc..:-(
to o tej chorobie....


2. PORTOSYSTEMIC SHUNT, CZYLI PRZETOKA WROTNA WĄTROBY (LIVER SHUNT):

Żeby opisać tę chorobę istotne jest zapoznanie się na wstępie z wątrobą, jej budową i funkcją.

Wątroba - jeden z największych gruczołów, o skomplikowanej budowie - podzielona jest trzema bruzdami na cztery płaty: lewy płat, prawy płat, płat czworoboczny oraz płat ogoniasty. Jedna komórka wątroby może pełnić ponad 500 różnych, niezależnych funkcji metabolicznych.
Wątroba pełni rolę swego rodzaju laboratorium organizmu. Jej działanie skorelowane jest z działaniem układu trawienia i krążenia, na które wpływa swoją pracą. Jest centralnym narządem przemiany cukrów, białek i tłuszczów, odgrywa rolę w regulowaniu składu krwi, przebiegu procesów chemicznych, bierze udział w procesach trawienia poprzez wydzielanie żółci, która odgrywa ważną rolę w mechanizmie trawienia tłuszczów. Wątroba magazynuje glikogen, tłuszcze, białka i witaminy, pełni rolę odtruwającą poprzez neutralizację substancji szkodliwych dla organizmu, rozkłada leki, ponadto reguluje gospodarkę żelaza i miedzi, wytwarza białka osocza, czynniki krzepnięcia krwi, jak fibrynogen i protrombinę.
Jak widać jest organem wielofunkcyjnym, dlatego też jej zdrowie jest tak istotne.

Liver Shunt

Czyli zespolenie wątrobowe, to choroba polegająca na powstaniu przetoki wrotnej w wątrobie, czyli połączenia naczyniowego między żyłą wrotną a naczyniami żylnymi systemowymi. Takie połączenie funkcjonuje u płodu, ponieważ jego krew oczyszczana jest przez wątrobę matki, powinno się ona zamknąć tuż po narodzeniu. Nie zamknięcie tego połączenia może być spowodowane zanikiem żyły wrotnej lub pozostałością przetrwałych połączeń płodowych.

Świetną ilustrację opisanego połączenia można znaleźć na stronie:

http://vetsurgerycentral.com/pss.htm

Na schemacie widać wyraźnie, że krew z jelit nie trafia do wątroby, lecz powstałą przetoką transportowana jest od razu do głównego krwioobiegu. Co za tym idzie, nie odbywają się procesy, za które wątroba jest odpowiedzialna. Nie następuje detoksykacja, czyli związki zatruwające organizm rozprowadzane są do ciała, nie oddziela się substancji odżywczych z krwi, nie ma przemiany nadmiaru aminokwasów, namiaru glukozy itp.

Na tej podstawie możemy wyciągnąć wnioski, jakie objawy daje zespolenie wątrobowe u szczeniąt.

Z udostępnionych informacji na temat przetoki wrotnej wątroby, czyli PSS wynika, że objawy zależne są od rodzaju powstałego zespolenia. Pojedynczy lewostronny shunt powoduje łagodniejszy przebieg choroby niż prawostronny, rzadszy ale powodujący wcześniejsze pojawienia się takich objawów jak drżenie i odbarwienie stolca. W przypadku kiedy przetoką płynie tylko niewielka część krwi, stan chorobowy możliwy będzie do wykrycia w późniejszym okresie życia szczenięcia.

Co powinno nas zaniepokoić?
słabsze szczenię w miocie,
mniejsze łaknienie u szczenięcia,
apatia,
mniejsza aktywność szczenięcia,
mniejszy przyrost masy ciała, lub wręcz utrata masy ciała,
zaburzenia motoryki,
problemy żołądkowo-jelitowe szczenięcia,
zaburzenia widzenia, nietolerancja światła,
gorsza koordynacja ruchu,
drgawki, itp.

Zaniepokojony hodowca może zbadać podejrzane szczenię.

Bada się wtedy u szczenięcia profil kwasów tłuszczowych lub poziom amoniaku we krwi. Dokładny przebieg badania znajduje się w artykule Pani Ewy Frydeckiej na stronie:
http://www.wilczarz.pl/

Sposoby leczenia

W przypadku dużych ras najczęściej spotyka się shunt wewnątrzwątrobowy, który niestety jest trudny do zoperowania. Czasami w lżejszych przypadkach, można próbować leczenia dietą niskobiałkową, antybiotykoterapią oraz środkiem działającym przeczyszczająco - Lactulose. Środek ten zmienia pH w jelitach powodując zmniejszenie absorpcji amoniaku i innych toksyn. U większości chorych zwierząt leczenie medykamentami (dieta i leki) daje szybkie efekty, a 1/3 dożywa w ten sposób nawet kilka lat. Niestety, ponad połowa psów nie reaguje na takie leczenie i traci życie po około 10 miesiącach od rozpoczęcia kuracji.

Operacyjne leczenie należy wykonać jak najszybciej, zwiększa to szanse szczenięcia na przeżycie. Nadzieje na skuteczniejsze i mniej inwazyjne operowanie schorzenia daje przeskórna metoda PTCE, stosowana na szczęście już coraz częściej.
Chirurgiczna ingerencja polega na zamknięciu przetoki, by krew skierować z powrotem do wątroby. Niestety naczynia krwionośne wątroby często są na tyle mało rozwinięte, że całkowite zamknięcie shunta nie jest możliwe, dlatego stosuje się opaski, które zamykają przepływ krwi w przetoce stopniowo. Najskuteczniejszą z nich jest metalowa opaska z wewnętrznym pierścieniem zrobionym z kazeiny (białka mleka). Z czasem absorbuje ona płyny i powoduje zaciskanie się pierścienia na przetoce, aż do całkowitego jej zamknięcia, które następuje od 3 do 4 tygodni po operacji.
Po operacyjnym zamknięciu obocznego krążenia wątroby, pies utrzymywany jest na diecie niskobiałkowej i Lactolusie przez 6 do 8 tygodni. Przeważnie nie jest potrzebna antybiotykoterapia. Wątroba zaczyna rozwijać się i powiększać, aż do osiągnięcia normalnego rozmiaru, co następuje po upływie 2 do 4 miesięcy.
Żeby sprawdzić, czy wątroba zaczyna dobrze funkcjonować przeprowadza się badania: BUN, poziom albumin, enzymów wątrobowych oraz profil kwasów tłuszczowych. Z reguły wyniki te zaczynają się zmieniać po 8 do 12 tygodni po operacji, wtedy też zaczyna się stopniowe przywracanie psa na normalną dietę.

Prognozowania dla psów operowanych przy użyciu metalowej opaski z pierścieniem kazeinowym to 95%. Psy wracają do zdrowia po 4 do 8 tygodni i 85% z nich jest zdrowych klinicznie. 15 % to psy, które prawdopodobnie mają zbyt mało rozwinięte naczynia krwionośne w wątrobie. W takim przypadku przetoki mogą budować się na nowo w innych miejscach.

Więcej o metodach leczenia można znaleźć u Pani E. Frydeckiej na stronie podanej wyżej, oraz na stronach:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=107826